Darmowy kalkulator · bez zapisu, bez maila
Kalkulator alkoholu na wesele
Wódka, wino i piwo. Liczby z relacji par, które po weselu policzyły, ile im zostało, a nie z prognozy sprzedawcy. Wódki zeszło im 0,19 do 0,50 litra na gościa. Sprzedawcy alkoholu piszą o litrze.
Skąd te liczby
Z relacji, w których para podała i liczbę gości, i to, ile realnie zeszło, a nie ile kupiła. Dwanaście relacji o wódce (929 gości) i dziewięć o winie. To pomiar, nie prognoza.
wódka0,19 l47 gości: po odjęciu 14 butelek rozdanych gościom
wódka0,25 l100 gości: przy równoległym drink barze
wódka0,38 lmediana wszystkich dwunastu relacji
wódka0,50 lnajwyższy zmierzony wynik w całym materiale
wino1 na 1380 gości, 6 butelek: „nasi goście nie gustowali w tym trunku"
wino1 na 6mediana siedmiu wesel, na których wino było dodatkiem
wino1 na 280 gości, 40 butelek: „myślałam, że kupuję z ogromną rezerwą"
piwo1,5–2100 gości w upał: i zabrakło, teść jeździł do sklepu trzy razy
Wino ma dwa różne wesela i dwie różne liczby.
Zmierzone relacje nie układają się w płynny przedział. Układają się w dwie kupki.
Na siedmiu weselach z dziewięciu wino było dodatkiem i schodziło w tempie jednej butelki
na 5,6 do 13 osób. Na dwóch schodziło w tempie jednej butelki na 2 osoby: pięć razy
szybciej, przy tej samej wielkości wesela. Zamiast uśredniać te dwa światy w jedną
bezużyteczną liczbę, kalkulator ma przełącznik. Jeśli nie wiecie, do której kupki należycie,
zostawcie go wyłączony: sześć relacji na dziewięć kończy się zdaniem „zostało".
Trzy rzeczy, które wyszły z tych relacji i nie ma ich w żadnym poradniku.
- „Zeszło" to nie „wypito". Jedna para kupiła 60 butelek: 28 zostało, 14 rozdali gościom. Realnie wypito 18. Rozdawanie butelek zawyża pozorne zużycie o blisko 80%. W kalkulatorze jest to osobna pozycja, poza przelicznikiem.
- Poprawiny nie podniosły zużycia w żadnej ze zmierzonych relacji. Wesela z poprawinami wychodziły na 0,32–0,35 l na gościa, czyli poniżej mediany. Sprzedawcy doliczają za poprawiny 30–50%.
- Cztery pary kupiły po 0,7 l na osobę i wszystkim czterem zostało: od „nie specjalnie dużo" po „full nam zostało". Ani jedna relacja nie mówi, że przy 0,7 l zabrakło.
Gdzie te liczby są słabe. Mówię o tym wprost.
Piwo stoi na trzech relacjach. Wódka na dwunastu. Wiadomo z nich tyle, że normalnie schodzi
mniej więcej butelka na gościa, a w upał dwa razy tyle i potrafi zabraknąć. To jedyny trunek
w całym materiale, którego zabrakło. Whisky i mocniejszych alkoholi w ogóle nie liczę:
w dwóch relacjach zabrakło, w dwóch zostało, i cztery punkty to za mało, żeby cokolwiek z nich wyciągnąć.
Cen nie podpowiadam. W polach są liczby robocze, wpiszcie swoje ze sklepu, w którym kupujecie.
Opłata korkowa, jeśli wnosicie własny alkohol, obiekt może za to policzyć. Realne stawki
z konkretnych miejsc: Dworek Szonowice pod Raciborzem i sala MKA w Krzczonowie, 0 zł;
Pałac Radziwiłłów w Balicach, ok. 10 zł od osoby; Hotel Kotarz w Brennej, 30 zł od osoby;
hotele pięciogwiazdkowe pod Warszawą, 40–60 zł od osoby. Rozrzut od zera do sześćdziesięciu
złotych od głowy oznacza jedno: to jest pytanie do umowy. Kalkulator go za Was nie rozstrzygnie.