Darmowa karta · bez zapisu, bez zobowiązań
Zanim wyślecie pierwsze zapytanie do sali, ustalcie cztery rzeczy. Inaczej możecie zarezerwować miejsce, które za kilka miesięcy zacznie ograniczać Wasz budżet, liczbę gości albo wizję wesela.
Cztery pytania
Nie od koloru serwetek. Od tego, co wpływa na każdą kolejną decyzję.
Nie „ile kosztuje wesele", tylko: ile my możemy i chcemy wydać. Dopóki nie znacie tej liczby, nie wiecie, czy oferta za 450, 550 czy 700 zł od osoby jest dla Was dobra.
Jeszcze nie finalna lista — widełki. 80–100? 120–140? 180–200? Sala dla 80 osób i sala dla 180 to dwa różne projekty.
Kameralne czy duże? Eleganckie czy swobodne? Hotel czy plener? Jeden dzień czy dwa? Klasyczne czy bardziej imprezowe?
Gdybyście mogli wydać więcej tylko na trzy elementy wesela — co by to było? Jedzenie? Muzyka? Zdjęcia? Dekoracje? Komfort gości? Lokalizacja?
Najczęstsze błędy na starcie
Najdroższa decyzja podjęta jako pierwsza, w oparciu o zdjęcia.
Winietki potrafią zająć trzy wieczory. Wybór obiektu — jeden telefon.
Dwie różne wizje wychodzą dopiero przy dziesiątej decyzji, kiedy jest już drogo.
Lepiej jeden dobry pomysł niż sto przypadkowych.
Pobierzcie za darmo
Trzy strony do wypełnienia: budżet, liczba gości, charakter wesela i priorytety. Po kilkunastu minutach macie kierunek — i dopiero wtedy zaczynacie szukać sali.
Bez zapisu, bez podawania adresu. Wypełniacie we dwoje i zaczynacie szukać sali.
A potem?
Jeśli po wypełnieniu karty zechcecie, żeby ktoś przeprowadził Was przez resztę — mam trzy poziomy wsparcia, od jednorazowej konsultacji po prowadzenie aż do dnia ślubu.